Drugi taki szpital w Polsce

Dodano: 14 października 2019

Drugi taki szpital w Polsce

Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Kościanie otrzymał certyfikat potwierdzający fakt, że w szpitalu stosuje się zamknięty system linii naczyniowej. Kościański szpital jest pierwszym w Wielkopolsce i drugim w Polsce szpitalem, który otrzymał taki certyfikat potwierdzający tą procedurę bezpieczeństwa.

Oznacza to, że każdy pacjent, który ma podłączoną kroplówkę z płynem infuzyjnym, krwią, żywieniem pozajelitowym, czy też rozpuszczonym lekiem jest bezpieczny pod każdym względem. Bezpieczna linia naczyniowa gwarantuje pacjentowi, że nie jest on narażony na dodatkowe zakażenia, daje bezpieczeństwo mikrobiologiczne, chemiczne czy fizyczne. Pozwala uniknąć w procesie leczenia powikłań.

Certyfikat wręczyli dyrektorowi szpitala Wojciechowi Maćkowiakowi przedstawiciele firmy B. Braun. Dyrektor Maćkowiak odbierając dokument podkreślił, że szpital jest otwarty na wszystko co nowe i co podnosi bezpieczeństwo pacjentów. Podziękował tym, którzy w kościańskim szpitalu przyczynili się do wprowadzenia zamkniętego systemu do infuzji leków.

Wprowadzony w kościańskim szpitalu system usprawnia podawanie leków i zapewnia większe bezpieczeństwo pacjentom. Uniemożliwia on kontakt płynu infuzyjnego, czy leku z otoczeniem. Proces ten przyczynia się do znacznego ograniczenia odsetka zakażeń szpitalnych stanowiących ogromny problem, kliniczny i finansowy.

Obecna na spotkaniu Maria Budnik – Szymoniuk, Prezes Stowarzyszenia Pielęgniarstwa Infuzyjnego, podczas wystąpienia chwaliła kościański szpital – zawsze podziwiałam, że jesteście tak daleko do przodu. Mówiąc o zaletach zamkniętego systemu podawania leków przyznała, że pacjent nie powinien być materiałem do obróbki na szpitalnej taśmie. Wyjaśniała, że w szpitalu leki fabrycznie gotowe do podania pacjentowi mają pierwszeństwo przed lekami przygotowywanymi w żmudnym procesie, w trakcie którego istnieje wielkie ryzyko nadkażenia czystych chemicznie preparatów.  - Pojemniki w systemie podawania leków – wyjaśniała -  mają takie właściwości, że są w pełni zapadalne bez potrzeby ich otwierania, napowietrzania, czy nakłuwania. Wszystkie te rozwiązania podkreślała – pokazując w swym wykładzie najczęstsze błędy – pozwolą  zmniejszyć ryzyko w terapii infuzyjnej.

Za wprowadzenie zamkniętego systemu podawania leków w kościańskim szpitalu odpowiadała Jolanta Gierczyńska, pielęgniarka epidemiologiczna, która przyznała, że wprowadzenie systemu w szpitalu odbywało się w sposób ewolucyjny. – Zaczęliśmy nawy system i sprzęt wprowadzać od SOR -u i pogotowia.  Potem przyszła kolej na pozostałe oddziały.  Na każdym etapie wdrażania procesu mieliśmy wsparcie i zrozumienie ze strony dyrekcji szpitala. System ten nie tylko chroni pacjentów i podnosi ich bezpieczeństwo, ale także jest całkowicie bezpieczny dla personelu medycznego. Dzięki niemu mamy np. mniej zakłuć. Wprowadzone w jego ramach rozwiązania i wymuszona przez sprzęt technika pracy i obsługi sprzętu w znaczny sposób poprawia bezpieczeństwo pacjentów – podkreśla J. Gierczyńska. - To sukces całego szpitala – dodała.